Wycinania dzień drugi, ostatni. Hurrrrrrrrrra!!!
... nie mów hop...
No to dziś kleimy, wycinamy, a potem kleimy...
Wspominałam już o klejeniu i wycinaniu?!
Przymocowałam najpierw papier ksero,
potem bibułę. Padło na białą.
Mam słabość do tego koloru,
ale jeszcze jutro może się
wszystko zmienić...